(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Kotka STRASZNIE cierpi podczas rui
Jan Werbinski
2007-05-08 19:10:44 UTC
Otó¿ wbrew powszechnie panuj±cej "wiedzy internetowej" nie.
To tylko nasze, albo kobiece postrzeganie zwierzêcia i projekcja ludzkich
odczuæ na zwierzê.

W ten oto sposób dowiedzia³em siê od weta specjalizuj±cego siê w ginekologii
ma³ych zwierz±t, ¿e kicia podczas rui nie cierpi. Te wszystkie sterylizacje,
tabletki, zastrzyki s³u¿± jedynie ul¿eniu cierpienia LUDZI, którzy tego
s³uchaj±. Tabletki i zastrzyki gro¿± dodatkowo ropomaciczem itp.
Sterylizacja lub nicnierobienie jest nieszkodliwe dla kota.

Sen mam mocny, a dzika na codzieñ kotka jest podczas rui bardzo milusiñska.
Wytrzymam.
:-)
--
Jan Werbiñski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
Patrycja
2007-05-08 19:14:28 UTC
Post by Jan Werbinski
Otó¿ wbrew powszechnie panuj±cej "wiedzy internetowej" nie.
To tylko nasze, albo kobiece postrzeganie zwierzêcia i projekcja ludzkich
odczuæ na zwierzê.
W ten oto sposób dowiedzia³em siê od weta specjalizuj±cego siê w
ginekologii ma³ych zwierz±t, ¿e kicia podczas rui nie cierpi. Te wszystkie
sterylizacje, tabletki, zastrzyki s³u¿± jedynie ul¿eniu cierpienia LUDZI,
którzy tego s³uchaj±. Tabletki i zastrzyki gro¿± dodatkowo ropomaciczem
itp. Sterylizacja lub nicnierobienie jest nieszkodliwe dla kota.
Sen mam mocny, a dzika na codzieñ kotka jest podczas rui bardzo
milusiñska. Wytrzymam.
:-)
my tez myslelismy, ze wytrzymamy. odpuscilismy po miesiacu nieustannej rui..
(no dobrze, byly dwie dwudniowe przerwy).
Patrycja
2007-05-08 19:15:21 UTC
aha. i ja akurat, od naszego weta, dowiedzialam sie, ze kotka sie meczy, bo
instynktownie chce byc zaplodniona, a nie moze.

co wet to inna opinia.
Adam Płaszczyca
2007-05-08 19:58:35 UTC
Post by Patrycja
aha. i ja akurat, od naszego weta, dowiedzialam sie, ze kotka sie meczy, bo
instynktownie chce byc zaplodniona, a nie moze.
co wet to inna opinia.
Hint: Co daje wetowi sterylizacja?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
___________/ mail: ***@irc.pl GG: 3524356
Patrycja
2007-05-08 20:06:39 UTC
Post by Adam Płaszczyca
Post by Patrycja
aha. i ja akurat, od naszego weta, dowiedzialam sie, ze kotka sie meczy, bo
instynktownie chce byc zaplodniona, a nie moze.
co wet to inna opinia.
Hint: Co daje wetowi sterylizacja?
temu? akurat nic, poza zwrotem kosztow znieczulenia. no to sie strasznie na
tym wzbogacil, nie?
Adam Płaszczyca
2007-05-08 21:04:10 UTC
Post by Patrycja
Post by Adam Płaszczyca
Hint: Co daje wetowi sterylizacja?
temu? akurat nic, poza zwrotem kosztow znieczulenia. no to sie strasznie na
tym wzbogacil, nie?
No trochę jednak tak.
Teraz pytanie kolejne - w jaki sposób wet stwierdził męczenei się
kotki?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
___________/ mail: ***@irc.pl GG: 3524356
La Luna
2007-05-08 21:09:38 UTC
Pewnego wieczoru Tue, 8 May 2007 21:05:48 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco,
gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Jan Werbinski, a
To tylko nasze, albo kobiece postrzeganie zwierzęcia i projekcja ludzkich
odczuć na zwierzę.
Tak?
Rozumiem ze niemoznosc zaspokojenia przez kocice najwiekszej i podstawowej
dla niej potrzeby, potrzeby ktora determinuje i przeslania wszystkie inne,
gdy stan ten trwa wiele dni - to nie jest cierpienie?
Co w takim razie?
Czym jest niezaspokojony glod?
Pragnienie?
Czy jesli zamkne kota w pokoju na tydzien i bede mu co najwyzej pokazywala
pyszne jedzonko ale mu go nie dam - to nie skaze go na cierpienie?
Pewnie, mozna sobie dyskkutowac co jest dla kota cierpieniem a co nie.
Na pewno jest to ogromny dyskomfort dla zwierzecia ktore nie wie dlaczego
ani co sie dzieje - ale ze dazy do czegos za wszelka cene i nie udaje mu
sie tego osiagnac.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Jan Werbinski
2007-05-08 21:35:06 UTC
Pewnego wieczoru Tue, 8 May 2007 21:05:48 +0200 wiedŒmin zdziwi³ siê
nieco,
gdy strzyga która wyskoczy³a na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzuciæ mu siê do gard³a, dygnê³a, przedstawi³a siê jako Jan Werbinski, a
Post by Jan Werbinski
To tylko nasze, albo kobiece postrzeganie zwierzêcia i projekcja ludzkich
odczuæ na zwierzê.
Tak?
Rozumiem ze niemoznosc zaspokojenia przez kocice najwiekszej i podstawowej
dla niej potrzeby, potrzeby ktora determinuje i przeslania wszystkie inne,
gdy stan ten trwa wiele dni - to nie jest cierpienie?
Co w takim razie?
Czym jest niezaspokojony glod?
Pragnienie?
Czy jesli zamkne kota w pokoju na tydzien i bede mu co najwyzej pokazywala
pyszne jedzonko ale mu go nie dam - to nie skaze go na cierpienie?
Pewnie, mozna sobie dyskkutowac co jest dla kota cierpieniem a co nie.
Na pewno jest to ogromny dyskomfort dla zwierzecia ktore nie wie dlaczego
ani co sie dzieje - ale ze dazy do czegos za wszelka cene i nie udaje mu
sie tego osiagnac.
Ja mam tak na codzieñ i ¿yjê. Kicia tylko w czasie rui.
--
Jan Werbiñski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
Adam Płaszczyca
2007-05-08 21:34:23 UTC
Post by La Luna
Tak?
Rozumiem ze niemoznosc zaspokojenia przez kocice najwiekszej i podstawowej
dla niej potrzeby, potrzeby ktora determinuje i przeslania wszystkie inne,
gdy stan ten trwa wiele dni - to nie jest cierpienie?
Co w takim razie?
Czym jest niezaspokojony glod?
Pragnienie?
Laluniu, nie jestes kotem. Nie wiesz i nigdy wiedzieć nei będziesz.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98)
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
___________/ mail: ***@irc.pl GG: 3524356
Mariusz Kruk
2007-05-08 23:38:49 UTC
epsilon$ while read LINE; do echo ">$LINE"; done < Adam Płaszczyca
Post by Adam Płaszczyca
Laluniu, nie jestes kotem. Nie wiesz i nigdy wiedzieć nei będziesz.
Powiedział ten, który najlepiej wie jak to koty cierpią w mieszkaniach.
Przezabawny jesteś Adasiu.
--
Kruk@ -\ | Przez ciernie do gwiazd - w oczach.(Wojtek
}-> epsilon.eu.org | Moszko)
http:// -/ |
|
Hania
2007-05-09 07:29:18 UTC
Ja mam tak na codzień i żyję. Kicia tylko w czasie rui.
brzmi jak ogloszenie matrymonialne ;-)) MSPANC

hania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Adam Płaszczyca
2007-05-09 09:05:46 UTC
On Wed, 9 May 2007 01:37:00 +0200, Mariusz Kruk
Post by Mariusz Kruk
Post by Adam Płaszczyca
Laluniu, nie jestes kotem. Nie wiesz i nigdy wiedzieć nei będziesz.
Powiedział ten, który najlepiej wie jak to koty cierpią w mieszkaniach.
Nie wiem czy cierpią. Wiem, że po zamknięciu zachowują się inaczej,
niż koty niewięzione.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
La Luna
2007-05-09 12:46:47 UTC
Pewnego wieczoru Tue, 8 May 2007 23:30:15 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco,
gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Jan Werbinski, a
Ja mam tak na codzień i żyję.
Ale to jest Twoj wybor.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Ann
2007-05-09 12:49:57 UTC
Post by La Luna
Post by Jan Werbinski
Ja mam tak na codzieñ i ¿yjê.
Ale to jest Twoj wybor.
Skad wiesz? ;-)

Pozdrawiam
Ann
Ann
2007-05-09 12:55:19 UTC
Nie wiem czy cierpi±. Wiem, ¿e po zamkniêciu zachowuj± siê inaczej,
ni¿ koty niewiêzione.
Jak zachowuja sie w mieszkaniu koty nie wiêzione? Bo jakos nie widze
roznicy..

Pozdrawiam
Ann
Adam Płaszczyca
2007-05-09 14:09:31 UTC
Post by Adam Płaszczyca
Nie wiem czy cierpią. Wiem, że po zamknięciu zachowują się inaczej,
niż koty niewięzione.
Jak zachowuja sie w mieszkaniu koty nie więzione? Bo jakos nie widze
roznicy..
Próbują wyjść.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122688
___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70, 31-560 Kraków, (012) 3783198
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ GG: 3524356
La Luna
2007-05-09 14:14:39 UTC
Pewnego wieczoru Wed, 9 May 2007 14:49:10 +0200 wiedźmin zdziwił się nieco,
gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Ann, a następnie
Post by Ann
Skad wiesz? ;-)
;)
Bo czlowiek, o ile nie jest zwiazany i zamkniety w domu tudziez
sparalizowany - ma mozliwosc zaspokojenia chocby w podstawowym zakresie
swoich popedow.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
Hania
2007-05-09 18:48:01 UTC
Post by Ann
Jak zachowuja sie w mieszkaniu koty nie wiêzione? Bo jakos nie widze
roznicy..
Próbuj± wyj¶æ.
aaa wydalo sie: to u Ciebie sie koty zle czuja, ze chca nawiac.
Przyjmij do wiadomosci wiec, ze koty wiekszosci grupowiczow nie chca nawet
nosa za drzwi wysciubic.

h. i tymczasowo Freud
Jan Werbinski
2007-05-09 20:00:58 UTC
Pewnego wieczoru Tue, 8 May 2007 23:30:15 +0200 wiedŒmin zdziwi³ siê
nieco,
gdy strzyga która wyskoczy³a na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzuciæ mu siê do gard³a, dygnê³a, przedstawi³a siê jako Jan Werbinski, a
Post by Jan Werbinski
Ja mam tak na codzieñ i ¿yjê.
Ale to jest Twoj wybor.
Podobno to kobieta decyduje, wiêc jest to nie mój wybór.
--
Jan Werbiñski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
Jan Werbinski
2007-05-09 20:00:59 UTC
Pewnego wieczoru Wed, 9 May 2007 14:49:10 +0200 wiedŒmin zdziwi³ siê
nieco,
gdy strzyga która wyskoczy³a na niego z pl.rec.zwierzaki.koty zamiast
rzuciæ mu siê do gard³a, dygnê³a, przedstawi³a siê jako Ann, a nastêpnie
Post by Ann
Skad wiesz? ;-)
;)
Bo czlowiek, o ile nie jest zwiazany i zamkniety w domu tudziez
sparalizowany - ma mozliwosc zaspokojenia chocby w podstawowym zakresie
swoich popedow.
Znaczy siê w jaki sposób?
--
Jan Werbiñski O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/
Następna strona >
Strona 1 z 2